Pierwsza część ćwiczeń odbyła się przy ul. Parkowej, gdzie strażacy mierzyli się z symulacją pożaru wewnątrz starego budynku kotłowni. Kluczową rolę odegrała praca w aparatach ochrony dróg oddechowych oraz działania gaśnicze prowadzone z użyciem średnich wozów bojowych. To właśnie takie sytuacje najczęściej wymagają szybkiej reakcji i dobrej koordynacji zespołu.
Trudny test logistyczny
Drugi epizod przeniósł uczestników nad jaz na rzece Trzebośnica. Tam strażacy ćwiczyli budowę długich linii zasilających i przepompowywanie wody na większe odległości. W działaniach wykorzystano lżejsze pojazdy, a cały scenariusz wymagał precyzji i dobrej współpracy między jednostkami.
Ćwiczeniom przyglądali się przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej oraz struktur OSP, którzy oceniali przebieg działań i dzielili się swoim doświadczeniem. Nad organizacją i sprawnym przebiegiem manewrów czuwał komendant gminny OSP.
Zdj.: Miasto i Gmina Nowa Sarzyna








Dodaj komentarz